Niedzielny warsztat pokazał, że z krytycznym wewnętrznym głosem mierzymy się w każdym wieku – czasem ten głos jest jak postać z Muminków, czasem jak stalker psychopata, czasem jak zrzędzący dziad.

Słuchaliśmy co mówi, ale przede wszystkim dlaczego mówi dużo, często i nie zawsze łagodnie. Dziękuję wspaniałej grupie mądrych i wrażliwych młodych ludzi💚